Nic tylko człowiek tą pracą zyje... od rana do wieczora i tak w kółko. już m się trochę marzy, żeby wrócić do domu.
Zaczynam być sławna :))), bo już ludzie do mnie piszą. Koresponduję z jakąś Katarzyną tu na stronie a dodatkowo napisała do mnie na maila opiekunka z Monachium.
Mały ten świat :) - już jestem z nią na Skajpie. Ona pracuje na Gewerbe, ale mówi, że ma dość załatwiania sobie wszystkiego i dopilnowywania po tym, jak ostatnio jej dziadek umarł i musiała zjeżdżać.
No ja tak jak pisałam tej Kaśce jak wrócę jadę do Gliwic do Promediki24 - wyglądają na dużą firmę.
No a tak poza tym - mróz jak cholera, pada śnieg i siedzę w domu. Nawet nosa nie chce mi się wychylić.
Synalek zaczyna mi coś przebąkiwać o imprezie w sobotę - już głowy nie mam do niego. Mam tylko nadzieję, że się uczy...
Zaraz wyślę na stronę ładne zdjęcie, co znalazłam sobie tak szukając
środa, 27 stycznia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz